poniedziałek, 29 czerwca 2015
Ziarnko do ziarnka...
I znów karta otrzymana z Piekielnej Otchłani i ponownie taka, którą dodam do talii premium BSI (to już 31). Aaaaaa.. gdyby ktoś nie dostrzegł, jest to karta Spowolnienia :)
Ale kupiłem dziś również booster Czasu Odnowy. Wciąż jeszcze mam z niego "nowe" okazy:
Piekielny Ogar, Tchórzliwy Gnoll, Czart, Osłabienie.
Coś czuje, że już wkrótce coraz rzadziej będę widział te rameczki :)
niedziela, 28 czerwca 2015
Tradycyjnie
Zaczynam widzieć tu jakiś schemat: najpierw wizyta w Piekielnej Otchłani, a później zakup w Ołtarzu Życzeń. Tak było i tym razem.
Najpierw spaliłem 80 kart i wytargałem Tajemną Obronę. Mogę teraz oficjalnie powiedzieć, że jestem w połowie drogi do stworzenia talii premium.
Za otrzymane Dzikie Karty zakupiłem sobie Alię.
Jeszcze 7 kart bohaterów.
piątek, 26 czerwca 2015
Herosi i trofea
Dziś w Otchłani Cyryl! 400 zwykłych kart i był mój! :D
Nie tylko on, bo przy okazji zdobyłem trofek, a co za tym idzie alternatywnego Garanta.
Później już tylko szybkie zakupy:
I kolejne osiągnięcie:
A dwa pakiety później:
Błyszcząca Wola Przeznaczenie ze Zguby Gryfa
oraz Gnijący Ghul i Ostatnia Reduta z Czasu Odnowy. Mniamuśnie! :D
środa, 24 czerwca 2015
Dziki szal!
Wczoraj w Piekielnej Otchłani w cyklu epickim pojawiła się Raya, Wybranka Fal. Może i musiałem spalić 130 kart by ją zdobyć, ale przynajmniej zaoszczędziłem 16 Dzikich kart :)
To oznacza, że nie tylko dołączyła do mojej kolekcji kolejna karta ze Zguby Gryfa, ale również zostałem zasilony sporą ilością dzikusów. Dołóżmy do tego te 10 które już miałem i można było zaszaleć w Ołtarzu Życzeń.
Moja kolekcja BSII znacznie się rozrosła. Brakuje mi jeszcze "tylko" 10 bohaterów czyli... 80 Dzikich kart... taaaaak coś czuję, że mój progres nieco zwolni.
Jak widać na powyższym obrazku zakupiłem Elitarnego giermka, Gryzonia ścierwojada, Poprawioną taktykę, Postawę ofensywną, Zapas, Cud architektury, Ofiarę dla Pustki, Namiot wojenny i na deser Fleshbane'a. Musiałem zastanowić się chwilę, którego herosa chcę i może były lepsze do wyboru (Fleshbane mam już z innego setu), ale dzięki temu zdobyłem kolejny trofek:
Dziś, kiedy konto zostało zasilone sporą ilością złota z trofka i palenia kart udałem się do sklepu po pakiet: Zguby Gryfa i Czasu odnowy.
Z tego pierwszego wpadła mi "nowa" karta Sztandaru wojennego. Mam ją teraz w kolekcji również w wersji premium.
Z drugiego boosterka wpadły mi już prawdziwe nowe karty, dokładnie dwie: Drzewiec z Mrocznej Kniei oraz Matka Roju.
Całkiem nieźle jak na dwa dni :D
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Pakiet i Otchłań
Dziś Piekielna Otchłań uraczyła mnie drugą w kolekcji kartą Osłabienia, którą od razu dodałem do mojej wciąż powiększającej się talii premium BSI (to "już" 29).
Do tego zakupiłem dziś pakiet Czasu Odnowy i kilka nowych kart dołączyło do kolekcji:
Święty pretorian, Gnijący zombie, Gnijąca mumia, fajny epicki Ślepy arbiter i Dzień Upadłego Wilka.
sobota, 20 czerwca 2015
Spore zakupy
W środę 17 czerwca wytargałem z Otchłani kartę Wyrwy Pustki.
Kosztowało mnie to ponad 120 kart, ale dzięki temu zyskałem 20 Dzikich kart i kolejną kartę do Kolekcji BSII.
Dziś natomiast nie tylko był koniec tygodnia, gdzie wpadło mi 5 Dzikich kart (dawno nie widziane), ale znów Piekielna Otchłań kusia swoim darem. Tym razem było to Wezwanie do broni. 35 kart spalonych, 4 dzikie zyskane. I kolejna (27) karta do talii premium :D
Będąc uzbrojonym w 30 Dzikich kart udałem się na zakupy do Ołtarza życzeń i oto lista kart, które dołączyły do mojej kolekcji:
Oznacza to, że z BSII mam już wszystkie epiki, rzadkie stworzenia, zaklęcia i wydarzenia. Brakuje mi jeszcze trzech kart wydarzeń, kilku kart niezwykłych i dość sporej kolekcji bohaterów (ehhhh).
Na koniec zakupiłem jeszcze pakiet Czasu odnowy i moja kolekcja powiększyła się o kolejne cztery karty: Łowca z Pao, Nienasycony Dżin, Łucznik z Sahaaru i Mag ostrzy.
Tak, to był dobry dzień na kolekcjonowanie :) Mam jeszcze w zapasie 2 Dzikie karty. Tylko, że nie bardzo mam już co palić w otchłani...
EDIT:
Na koniec dnia pojawiła się w Piekielnej Otchłani kolejna karta, którą koniecznie chciałem przygarnąć:
Więcej, więcej, WIĘCEJ KART! Arrrrrghhh!!!
W Duel of Champions gram już od dłuższego czasu, był nawet taki okres, że szpilałem dość ostro. Teraz już się uspokoiłem, choć staram się logować codziennie i zagrać jedną partyjkę. Można mnie nazwać "profesjonalnym każualem" ;)
Jestem świadomy tego, że w rankingach i turniejach nie osiągnę mistrzostwa, zawsze jestem do tyłu jeśli chodzi o mocne talie i aktualną metę. Wynika to nie tylko z faktu mojego dość rzadkiego grania, ale również z mojej filozofii podejścia do Duela. Postanowiłem, że skoro nie mogę być najlepszym graczem, to chociaż wyznaczę sobie swój cel: kolekcjonerstwo.
Mój plan jest prosty. Zebrać wszystkie dostępne w grze karty, we wszystkich wersjach. Banalne prawda? :) Niestety i do tego muszę podejść realistycznie. Ceny kart z Serii Dziedzictwa (od BS1 do Pięciu Wież) są tak zaporowe, że póki co skupiam się na bardziej przyziemnym celu, czyli zdobyciu wszystkich kart ze standardu (od BSII do, póki co, Czasu odnowy). A żeby jeszcze bardziej urealnić swoje szanse to zaczynam od zdobycia kart z Drugiego zestawu podstawowego.
Przy okazji zdobywając kolejne trofea. O właśnie trofea. To drugi z moich celów. Wiem, że zdobycie niektórych osiągnięć graniczy z cudem, ale wiele z nich wymaga w zasadzie tylko jednego: cierpliwości. Trofea nad którymi obecnie pracuję, a związane z kolekcjonowaniem to:
Mam również chrapkę na takie osiągnięcie:
Co znów będzie wymagało ogromnej ilości czasu. Na szczęście mnie się nie spieszy. A ponieważ jedynym realnym sposobem na zdobycie tego osiągnięcia jest liczenie na łut szczęścia i palenie kart w Piekielnej Otchłani, to przy okazji mogę zdobyć to:
Jak widać na poniższym obrazku, nie jestem nawet w połowie :)
A co mam na myśli mówiąc WSZYSTKIE karty? Idealna odpowiedź brzmi: Po cztery sztuki wszystkich kart ze wszystkich dodatków, we wszystkich odmianach. Mogę to łatwo pokazać na przykładzie Banshee:
Jak widać posiadam tą kartę w wersji zwykłej z BSI i BSII, wersję premium z BSI oraz wersję alternatywną. Do pełni brakuje mi w zasadzie tylko karty premium z BSII. Co czyni tą kartę jedną z niewielu, które wypadałby posiadać w 5 egzemplarzach. Ale to również jest ideał. Ja zadowolę się choćby jedną sztuką danej karty w wersji zwykłej.
I o tym właśnie będzie ten blog. Będę tu katalogował moje mozolne postępy w zdobywaniu wirtualnych obrazków z gry, bo to nie ważne, że te karty są nieprawdziwe, ja po prostu muszę zbierać (dlatego nie gram w nic innego po necie - życia mi nie starczy)! Aż się całkiem znudzę. Albo Ubi zabiję tę markę :)
Jestem świadomy tego, że w rankingach i turniejach nie osiągnę mistrzostwa, zawsze jestem do tyłu jeśli chodzi o mocne talie i aktualną metę. Wynika to nie tylko z faktu mojego dość rzadkiego grania, ale również z mojej filozofii podejścia do Duela. Postanowiłem, że skoro nie mogę być najlepszym graczem, to chociaż wyznaczę sobie swój cel: kolekcjonerstwo.
Mój plan jest prosty. Zebrać wszystkie dostępne w grze karty, we wszystkich wersjach. Banalne prawda? :) Niestety i do tego muszę podejść realistycznie. Ceny kart z Serii Dziedzictwa (od BS1 do Pięciu Wież) są tak zaporowe, że póki co skupiam się na bardziej przyziemnym celu, czyli zdobyciu wszystkich kart ze standardu (od BSII do, póki co, Czasu odnowy). A żeby jeszcze bardziej urealnić swoje szanse to zaczynam od zdobycia kart z Drugiego zestawu podstawowego.
Przy okazji zdobywając kolejne trofea. O właśnie trofea. To drugi z moich celów. Wiem, że zdobycie niektórych osiągnięć graniczy z cudem, ale wiele z nich wymaga w zasadzie tylko jednego: cierpliwości. Trofea nad którymi obecnie pracuję, a związane z kolekcjonowaniem to:
Mam również chrapkę na takie osiągnięcie:
Co znów będzie wymagało ogromnej ilości czasu. Na szczęście mnie się nie spieszy. A ponieważ jedynym realnym sposobem na zdobycie tego osiągnięcia jest liczenie na łut szczęścia i palenie kart w Piekielnej Otchłani, to przy okazji mogę zdobyć to:
Jak widać na poniższym obrazku, nie jestem nawet w połowie :)
A co mam na myśli mówiąc WSZYSTKIE karty? Idealna odpowiedź brzmi: Po cztery sztuki wszystkich kart ze wszystkich dodatków, we wszystkich odmianach. Mogę to łatwo pokazać na przykładzie Banshee:
Jak widać posiadam tą kartę w wersji zwykłej z BSI i BSII, wersję premium z BSI oraz wersję alternatywną. Do pełni brakuje mi w zasadzie tylko karty premium z BSII. Co czyni tą kartę jedną z niewielu, które wypadałby posiadać w 5 egzemplarzach. Ale to również jest ideał. Ja zadowolę się choćby jedną sztuką danej karty w wersji zwykłej.
I o tym właśnie będzie ten blog. Będę tu katalogował moje mozolne postępy w zdobywaniu wirtualnych obrazków z gry, bo to nie ważne, że te karty są nieprawdziwe, ja po prostu muszę zbierać (dlatego nie gram w nic innego po necie - życia mi nie starczy)! Aż się całkiem znudzę. Albo Ubi zabiję tę markę :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)















































